Linux bawi Michał Moroz
Lubię go za to, że o drugiej w nocy, czując na sobie piętno zmęczenia, można sobie wklepać niestosowną komendę, a system i tak ją wykona.
dragonee@hikari:~$ touch my butt :P
dragonee@hikari:~$
Lubię go za to, że o drugiej w nocy, czując na sobie piętno zmęczenia, można sobie wklepać niestosowną komendę, a system i tak ją wykona.
dragonee@hikari:~$ touch my butt :P
dragonee@hikari:~$