IE pod Linuksem Michał Moroz

Na bloku Zakrna jest opisany cały proces produkcyjny instalacji IE na Linuksie, aż do otrzymania gotowych produktów (wedle uznania - IE6 i/lub IE5.5 i/lub IE5) i nie będę go powtarzać.

Jakie wrażenia? Niestety - instalator ściąga około 250MB danych (gdy instalujemy wszystkie wersje IE), co oznacza, że na efekt końcowy będziemy musieli poczekać. Ale śmiało możemy zostawić działający skrypt w tle. Dosłownie potraktowano prostotę procesu, co oznacza, że po wyborze przeglądarek do zainstalowania reszta dzieje się automagicznie.

Wszystkie wersje przeglądarki mają domyślnie zainstalowany Flash. Podczas fazy zabawy z IE nie wykazałem błędów w działaniu. Nie ma dużych skoków wydajności - czas potrzebny do uruchomienia jest podobny, jak w przypadku Firefoksa. Mimo to, miło jest mieć IE (bla bla bla, jeden z flagowych produktów Microsoftu, bla bla bla, ja wam pokażę!), chociażby do testowania nowych layoutów. I ikonka jest ładniejsza, niż w oryginale.

Strona projektu.