Wychodzi na to, że jestem elfem Michał Moroz
Kocham las. Uwielbiam, gdy dookoła mnie nie ma żywej duszy. Wspaniałą jest ta cisza i szepty drzew. Ale o czym mówią? Samotność, refleksja, spokój, harmonia. Jednocześnie czuję się mały, a w tej samej chwili bliski z otaczającą mnie Naturą. Promienie słońca, które już niedługo przestanie grzać i świecić całkowicie, stopione w wielobarwną mozaikę z żywymi, potężnymi istotami, które już niedługo znów stracą swe oszałamiające piękno. I nastanie Zima.
Nie mogłem się powstrzymać - jak to dobrze mieć las blisko siebie (kilometr w prostej drodze), w centrum miasta chyba bym nie wytrzymał. Ale niestety niedługo się skończy i nie można temu przeciwdziałać, jedynie cierpliwie czekać na kolejną wiosnę.
Wiem teraz, czemu Aki. :)