PostgreSQL - Wrrrrrr Michał Moroz
Cały dzień przy tym siedzę i nadal nie mogę satysfakcjonująco skonfigurować. Ta bestia nie chce słuchać tego, co jej mówię. Nie dość, że nie mogłem ustawić w postgresql.conf, aby słuchała na socketach, to po zastosowaniu "brzydkiego hacka" (-i do postmastera) nie chce autoryzować po sieci lokalnej, a próbowałem już z dziesięciu kombinacji. Na dodatek, chociaż wymogłem na połączeniach z httpd hasło, mogło spokojnie się połączyć bez niego.
Wyciąg z postgresql.conf
tcpip_socket = true
max_connections = 100
port = 5432
pg_hba.conf
local all all trust
host all all 127.0.0.1 255.255.255.255 crypt
host all all 192.168.1.2 255.255.255.255 trust
# reject all other connection attempts
host all all 0.0.0.0 0.0.0.0 reject
Miało działać. Ta, jasne. Chyba sobie pooglądam coś prostego, miłego i przyjemnego, bo dziś już nic nie wymyślę.